Impresje

niedziela, 31 stycznia 2016

NOWA POLSKA. PRZEWODNIK DLA POLAKÓW



Tytuł: Nowa Polska. Przewodnik dla Polaków
Autorzy: Rafał Madajczak, Mikołaj Wurdulak
Rysunki: Andrzej Milewski (Andrzej Rysuje)

Wydawnictwo: Agora
ISBN:978-83-268-2364-0
Stron: 141



Niech Was nie zmyli okładka: niniejszy przewodnik nie jest kolejnym pseudopatriotycznym peanem ku czci V RP. Logo ASZdziennika mówi wszystko, przynajmniej tym, którzy kojarzą „najlepsze zmyślone newsy w kraju”. Czy rzeczywiście są najlepsze – nie wiem, ale nie raz i nie dwa spadłam i padłam buszując po tym serwisie. Jest prawdą powszechnie znaną, że rzadko kupuję i czytam nowości, ale tę pozycję po prostu musiałam mieć. Nie mogłam się oprzeć, zwłaszcza że Beata z Kępy „nie wydrukowałaby tej książki”, a Andrzej z Krakowa dzięki niej nareszcie wie, o co chodzi w jego pracy. (Polecam też lekturę blurbów wymyślonych przez czytelników).

Jakość wydania papierowego nie jest może najlepsza, łagodnie mówiąc, ale przecież nie to jest najważniejsze (można zresztą kupić ebook). Nie wiem, czy za pomocą tej książki autorzy chcieli wyrazić swój sprzeciw w stosunku do tego, co wyprawiają wybrańcy pewnej nieznacznej części Narodu, czy może tylko we właściwy sobie sposób komentują rzeczywistość, która od kilku miesięcy nas otacza; w każdym razie ich przewodnik to świetna odtrutka na wylewającą się z mediów publicznych i innych równie niepokornych propisowską propagandę, prezentowaną teraz jako jedynie słuszna odmiana patriotyzmu i myśli państwowej. 

Fałszywa wizja historii. To przez nią Polska nadal jest Chrystusem Narodów, ale nadal na etapie drogi krzyżowej, zamiast od stuleci siedzieć po prawicy Ojca i kiedyś to wszystko odziedziczyć. Fałszywa wizja historii na każdym kroku stara się zohydzić Polakom ich zwycięstwa, a co gorsza – zwycięskie porażki, akcentując tematy zastępcze w postaci ofiar cywilnych czy jakiejś abstrakcyjnej odpowiedzialności.

Przewodnik przeznaczony jest dla tych Polaków, którzy po 25 października zostali „zaskoczeni niespodziewanie darowaną wolnością” i nie potrafią się w niej odnaleźć. Autorzy przedstawiają nie tylko kluczowe „fakty”, „terminy”, „osoby”, atrakcje”, ale i praktyczny poradnik o zakładaniu w Polsce rodziny i wychowywaniu dzieci czy informator o hejtowaniu wrogów w internecie (chodzi oczywiście o wrogów Ojczyzny). Ubawiło mnie opisanie Mariusza Kamińskiego jako „kota Schrödingera prawicy”, „który jest jednocześnie winny i niewinny”, pośmiałam się z prezydenta, który „wstaje wcześnie, by nie być zdradzonym o świcie” i mieszka w Pałacu, który ma najlepszą łączność z Żoliborzem, „ale tylko w jedną stronę – linia telefoniczna pozwala tylko na słuchanie”.

Autorzy wyręczyli prezesa Polski, który przecież i tak ma już cały kraj na głowie, i stworzyli projekt nowej konstytucji, w którym jeden z artykułów brzmi:

Art. 4
1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
3. Naród nazywa się Jarosław Kaczyński.

Wydaje mi się, że obecny parlament nie będzie miał nic przeciwko, a prezydenta nikt nie zapyta o zdanie, bo i po co.

Autorzy ułożyli też ramówkę dla TVP, dzięki czemu Jacek Kurski może cały swój czas poświęcić na zwalnianie dziennikarzy niepokornych wobec nowego reżimu. Obiecująco brzmi zwłaszcza program Autozdrada: "dokument Joanny Lichockiej o tym, jak Platforma usiłowała usidlić Naród siecią autostrad". Wreszcie będzie warto płacić abonament!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa". Z drugiej strony lubię meandrujące dyskusje, więc komentarze nie na temat również są tu mile widziane;).