Impresje

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XVIII. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XVIII. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 maja 2018

POLSKA STANISŁAWOWSKA W OCZACH CUDZOZIEMCÓW (tom I)

Tytuł: Polska stanisławowska w oczach cudzoziemców (tom I)
Pierwsze wydanie: 1963
Autorzy: K. H. Heyking, J. H. Bernardin de Saint-Pierre, G. G. Casanova de Seingalt, J. Harris, J. Marshall, J. Bernoulli, N. W. Wraxall, W. Coxe, H. Vautrin
Opracowanie i wstęp: Wacław Zawadzki

Wydawnictwo: PIW 1963
Seria: Biblioteka pamiętników polskich i obcych
Stron: 957


Książka wydana została po raz pierwszy w 1963 roku w 4000 + 250 egzemplarzach i chyba nigdy nie została wznowiona. Nie trafiłabym na nią, gdyby nie to, że lubię oglądać cudze biblioteczki.

U cioci mojego P. zaczęłam kartkować pracę, w której opiewano dzieje małej podkarpackiej wsi, w której się właśnie znajdowaliśmy, i zauważyłam w niej interesujący cytat właśnie z "Polski stanisławowskiej", o ile dobrze zapamiętałam - fragment, w którym Vautrin opisał strój osiemnastowiecznych chłopów pańszczyźnianych. Znajduję jakąś masochistyczną przyjemność w czytaniu o niedolach moich ciemiężonych przodków, więc uznałam, że KONIECZNIE muszę poznać całość.

Ku mojemu zdziwieniu znalazłam "Polskę stanisławowską" w miejskiej bibliotece i przeczytałam na razie pierwszy tom. Nie jest to pozycja szczególnie rozchwytywana - w ciągu ostatnich trzydziestu dwóch lat wypożyczono ją zaledwie 11 razy. Co prawda dzisiejsi Polacy podobno bardzo interesują się tym, co się o ich kraju pisze za granicą, ale może ich ciekawość nie sięga aż do drugiej połowy XVIII wieku.

piątek, 11 grudnia 2009

TAJEMNICE ZAMKU UDOLPHO

Tytuł: Tajemnice zamku Udolpho
Autorka: Ann Radcliffe
Pierwsze wydanie: 1794

Wydawnictwo: PIW
Rok: 1977
Stron: tom I 371, tom II 348

Ocena: 3-/5 

Z nazwiskiem Ann Radcliffe spotkałam się po raz pierwszy czytając "Opactwo Northanger" Jane Austen, a po raz drugi oglądając film "Zakochana Jane" (niestety, taki sobie). Bohaterowie "Opactwa" czytają lub czytali właśnie "Tajemnice zamku Udolpho". Z jednej strony w ich wypowiedziach można znaleźć pochwałę tej książki, z drugiej - Jane Austen świetnie parodiuje powieść gotycką w rozmowie Henry'ego Tilneya i Catherine po drodze do jego rodzinnej posiadłości. Z kolei w filmie Jane spotyka samą Ann Radcliffe, co podobno w rzeczywistości nigdy nie miało miejsca.

"Tajemnice zamku Udolpho" to klasyka powieści gotyckiej, czyli powieści, gdzie dominują dwa wątki - sentymentalny romans i groza, czająca się zwykle w zakamarkach mrocznego, opuszczonego (ale nie przez duchy) od dawna zamczyska, gdzie oczywiście nieubłagany los rzuca bohaterów. To właśnie spotyka Emilię St. Aubert - na skutek głupoty swojej ciotki trafia (wraz z nią) do (jakżeby inaczej) gotyckiego zamczyska gdzieś we Włoszech, otrzymuje komnatę w od dawna niezamieszkanej części zamku, do której oprócz standardowego wejścia prowadzą zamykane od zewnątrz tajemnicze drzwi, za którymi znajdują się prowadzące nie wiadomo dokąd schody...