UWAGA: SPOILERY
Wyobrażałam sobie, że wpis z tego cyklu pojawi się tutaj co najwyżej kilka razy w roku, ale okazało się, że ateizm nie jest - jak wcześniej sądziłam - prawie zupełnie nieobecny w literaturze. Na temat ten natknęłam się tym razem w opowiadaniu "Chłopiec z Polski" i w powieści "Gra Endera" Orsona Scotta Carda.
W opowiadaniu wątek polski jest - ku mojemu zaskoczeniu - spleciony właśnie z wątkiem ateizmu. Akcja toczy się w odległej przyszłości, ale Polacy, którzy się w tym utworze pojawiają (dziadkowie Endera), mają poglądy jak modelowy słuchacz Radia Maryja, tzn. są ortodoksyjnymi katolikami, ich idolem jest Jan Paweł II i uważają, że wszystko, co złe, to przez Żydów, ateistów i Niemców.